Feliz Ano Novo, czyli Szczesliwego Nowego Roku
Czesc,
Zycze Wam wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, abyscie mogli spelnic wszystkie swoje marzenia, te duze i te male, tak jak ja, na zdjeciach ponizej
Dzisiejszy wieczor spedzam w Manaus, albo na plazy, albo na rynku, albo w hostelu, albo w jeszcze innym miejscu – daje sie poniesc przygodzie.
Caly tydzien spedzilem w okolicach, najpierw 200 km stad, w dzungli, lapiac ryby i male kajmany noca, chodzac po dzungli, spiac w hamaku w lesie, jedzac z talerzy z lisci lyzkami wystruganymi z galezi i zastanawiajac sie co dalej. Od czwartku jestem w Manaus, miescie najlepiej zwiedzanym we wstecznym lusterku samochodu, brzydkim, niepokojacym, ale posiadajacym tez kilka perelek (te nie rekompensuja pozostawania tu zbyt dlugo)
Dzisiaj pojechalem oraz poplynalem zobaczyc fenomen dwoch rzek, tzw. encontro das aguas – spotkanie Rio Solimoes (Amazonka) oraz Rio Negro. Takich fenomenow jest, jak sie dowiedzialem jeszcze kilka, ale ten ma najwiekszy zasieg
No, trzymajcie sie mocno. Jutro tu wszystko zamkniete, jak i w Polsce. W nocy udaje sie do Belem, zobaczyc ujscie Amazonki do Oceanu.
Até logo!
- Nie zjedlismy go, bo byl taki suodki :)
- To moja czwarta pirania :)
- Plynac na spotkanie rzek spotkania, tra la la :)
Posted on 31/12/2011, in Brazylia, Podróżowanie and tagged ameryka południowa, brazylia, dzungla, encontro das aguas, floresta, manaus. Bookmark the permalink. 1 komentarz.



Pingback: Manaus « Aprendete la Libertad 2.0